Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MM dania tłuszczowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MM dania tłuszczowe. Pokaż wszystkie posty

25 maj 2010

Pieczone warzywa z fetą

Odkąd odkryłam pieczone w piekarniku warzywa, często pojawiają się na moim stole. Zestaw jest w zasadzie dowolny, chociaż ja najbardziej lubię, kiedy jest w nim cukinia, papryka i pomidory. Tym razem dorzuciłam także 2 ząbki czosnku pieczonego w łupinkach i cebulę. Aromat można wzbogacić, układając na wierzchu świeże zioła. 
Takie pieczone warzywa nadają się chyba na każdą dietę, a już na pewno na:
-SB (1 faza)
-MM (danie tłuszczowe z fetą powyżej 18%)
-Protal (z fetą odtłuszczoną).


  • 2 papryki
  • 2 cebule
  • cukinia
  • 2 świeże pomidory 
  • 2 ząbki czosnku w łupinach
  • łyżeczka oliwy
  • opakowanie fety

Warzywa myjemy, oczyszczamy i kroimy w plastry. Blachę smarujemy oliwą za pomocą pędzelka lub papierowego ręcznika. Warzywa układamy na blasze równomierną warstwą (czosnek kładziemy obok) i wstawiamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika na ok. 30 minut, aż zbrązowieją. Pod koniec pieczenia wierzch posypujemy pokruszoną fetą.
Upieczone warzywa i roztopioną fetę przekładamy do miseczki. Doprawiamy pieprzem i solą, wyciskamy z łupinek upieczony czosnek (powinien mieć postać pasty) i mieszamy. 
Jemy na ciepło.

25 mar 2010

Brokuły w sosie serowo-łososiowym

Bardzo lubię makaron z serem pleśniowym i brokułami. Niestety na diecie wg metody Montignaca takie połączenie odpada. No chyba że wyrzucimy z tego dania makaron, wtedy mamy wspaniałe danie tłuszczowe :)
Ten pomysł podejrzałam na blogu u Cynamon, ale sos zrobiłam po mojemu, chociaż jej wersja też jest interesująca i na pewno kiedyś jej spróbuję :) 
Takie brokułki nadają się świetnie także na dietę South Beach, jeśli ograniczymy zawartość tłuszczu- co oznacza, że zamiast śmietany bierzemy jogurt, a ser blue niestety musimy zastąpić innym, chudszym- np. fetą.




Składniki na 1 sporą porcję lub 2 małe:
  • brokuły świeże lub mrożone
  • 1 średnia cebula
  • 1/2 szklanki śmietany
  • kawałek sera blue
  • 2 łyżki tartego żółtego sera
  • 2 plastry wędzonego łososia
  • olej z pestek winogron do smażenia 
  • pieprz 
Brokuły gotujemy na parze.
Cebulę siekamy i szklimy na łyżce oleju. Wlewamy na patelnię śmietanę, dodajemy pokruszony ser pleśniowy oraz ser żółty. Smażymy na wolnym ogniu, mieszając, aż sery się stopią, a sos połączy w ładną całość. Doprawiamy pieprzem (sporo). Pod koniec smażenia wrzucamy pokrojonego w kawałki łososia. 
Brokuły podajemy obficie polane sosem. .

20 mar 2010

Kalafior Carbonara ;)

Szukałam pomysłu na danie z kalafiora... szukałam i szukałam... i w końcu sama wymyśliłam. Co nieco podejrzałam, resztę sobie dopowiedziałam, wyszło pysznie. 
Z przymrużeniem oka nazwałam swój wynalazek "kalafiorem carbonara", bo dobór składników rzeczywiście sprawia, że smak przypomina słynną włoską pastę. Którą zresztą uwielbiam.
Zapiekanka wystarczyła mi na dwa posiłki. Jest bardzo sycąca. Do jednego dołożyłam trochę kiszonej kapusty, a do drugiego- kiszonego ogórka :) Kiszonki doskonale równoważą smak tej potrawy. 

A co z dietami? Otóż; wg tego przepisu mamy tłuszczowe danie na Montignaca, lub danie na 1 fazę South Beach. Dr Dukan raczej nie spojrzałby na nią przychylnym okiem aż do fazy 3, z powodu pewnej ilości żółtego sera.


  • 1 mały kalafior
  • 1 cebula
  • 3 plastry wędzonego bekonu lub boczku (na SB wybierzcie raczej chudą wędlinę)
  • 2-3 łyżki śmietany (MM) lub jogurtu (SB)
  • tarty żółty ser (ok. 50g) - ja użyłam mieszanki cheddara i mozzarelli
  • oliwa

Kalafior kroimy na różyczki, płuczemy i gotujemy na parze al dente. Cebulę i bekon kroimy w kostkę i przesmażamy na patelni na niewielkiej ilości oliwy. Dodajemy śmietanę, mieszamy przez chwilę do połączenia składników.
Różyczki kalafiora układamy w naczyniu żaroodpornym. Wierzch równomiernie pokrywamy sosem śmietanowym i posypujemy serem. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy, dopóki ser się nie przyrumieni.

18 lut 2010

Kurczak Capri

Pozwoliłam sobie na długą nieobecność na tym blogu. No cóż. Nadal gotuję dietetyczne potrawy. Niestety nie wszystkie nadają się do fotografowania. Wczorajszy Kurczak Capri, przepis znaleziony na Onecie, był pyszny, lekki, pachnący oregano- ale absolutnie niefotogeniczny. Mój błąd- dałam pomidory z puszki razem z sosem, przez co kawałki fileta pływały w różowo-żółtej mazi (he he, ale pyszna była ta "maź" :)) 
Wbrew swojej zasadzie "każdy przepis ze zdjęciem", postanowiłam jednak podrzucić Wam to danie, a zdjęcie... na pewno kiedyś się pojawi, bo sądzę że nie raz jeszcze najdzie nas ochota na kurczaczka Capri. W sumie... to jest blog o dietetycznych potrawach, a nie o fotografii ;)
W przepisie wykorzystany jest ser ricotta. Można go zastąpić każdym naturalnym serkiem homogenizowanym, np. Turek lub Tosca, które- nie da się ukryć- są jakieś 3 razy tańsze. Ale warto skusić się na prawdziwą ricottę, ma niepowtarzalny smak- niestety ciężko u nas dostać wersję light, a zwykła ricotta ma aż do 30% tłuszczu. 

Potrzebne nam będą:
  • 1 szklanka sera ricotta
  • 1 plaska lyzeczka suszonego oregano
  • 1/4 lyzeczki soli
  • 1/4 lyzeczki pieprzu;
  • 4 piersi kurczaka
  • 1 lyzeczka czosnku w proszku
  • Oliwa
  • 1 szklanka posiekanych pomidorow z puszki
  • 4 plastry sera mozzarella
Kurczaka obieramy z błon, tłuszczu, myjemy i osuszamy. Ja pokroiłam filety na mniejsze kawałki- takie mini-fileciki- ale można zostawić je w całości i zrobić po prostu 4 duże porcje. Nacieramy granulowanym czosnkiem i obsmażamy na oliwie do zrumienienia z obu stron. Przekładamy do naczynia żaroodpornego, kawałek obok kawałka, i lekko przestudzamy.
Ser mieszamy z solą, pieprzem i oregano. Na każdy kawałek kurczaka kładziemy porcję serka, na to pokrojone pomidory (bez soku, bez soku!!!! :))  Wierzch przykrywamy plastrami mozarelli. 
Zapiekamy całość pod przykryciem w temperaturze 180 stopni przez 20-30 minut. 

Przepis można z czystym sumieniem wykorzystać w 1 fazie diety South Beach, na Protalu- dopiero od 2 fazy, jeśli wybierzemy chude sery.  Danie nadaje się także na MM jako tłuszczowe, ale wtedy wybieramy sery powyżej 18% tłuszczu.

6 sty 2010

Cytrynowy kalafior romanesco

Kalafior jest jednym z najbardziej wartościowych warzyw, jakie pojawiają sie na naszych stołach. Zawiera liczne minerały i witaminy, a do tego jest smaczny (przynajmniej zdaniem niektórych ;)). Na szczęście minęły już czasy, kiedy jedynym znanym przepisem na danie z kalafiora było ugotowanie go w osolonej wodzie. Dziś jadamy kalafiory zapiekane, zasmażane, parowane, panierowane...
Moją dzisiejszą propozycją jest kalafior obsmażany na oliwie z dodatkiem kilku przypraw, które nadają mu świeży, intrygujący smak. Użyłam zielonego kalafiora romanesco, czyli tzw. fraktala, ale zwykły kalafior nadaje się równie dobrze.
Przepis znalazłam na stronie 101 Cookbooks.  Autor podaje jeszcze kilka innych wariacji na ten sam temat, mam zamiar je wypróbować, bo od tej wersji kalafiora chyba się uzależniam :)


  • 1 główka kalafiora
  • 2 łyżki oliwy
  • gruboziarnista sól morska
  • 1 zmiażdżony ząbek czosnku
  • pęczek szczypiorku
  • skórka z 1 cytryny
  • świeżo starty parmezan (u mnie ostatnio najczęściej litewski dziugas)
Kalafiora obrać z liści, wykroić głąb, pokroić na małe różyczki mniej więcej równej wielkości. Opłukać pod wodą.
Na patelni rozgrzać oliwę z dodatkiem soli. Wrzucić kalafiora i mieszać, aż różyczki pokryją się oliwą ze wszystkich stron. Następnie obsmażać na złoto, obracając co jakiś czas, żeby kalafior zbrązowiał ze wszystkich stron. Pod koniec smażenia dodać czosnek i zamieszać.
Zdjąć z ognia, dodać skórkę z cytryny i oprószyć tartym parmezanem. Jeśli trzeba, dosolić do smaku.

5 sty 2010

Pierś kurczaka w imbirze

Nie ma diety bez kurczaka ;) Czy jest to wartościowe mięso, można by sie spierać, ale jest na pewno mało tłuste i mało kaloryczne. W tym przepisie zyskuje wyjątkowy, cytrusowy smaczek dzięki dodatkowi świeżego imbiru. Jest soczyste i smaczne.
Smakuje doskonale z sałatką z mieszanej sałaty i sosem czosnkowym.
Przepis pochodzi prosto z książki Dieta South Beach Arthura Agatstona. Nadaje się na SB od pierwszej fazy, a także na Dukana jako posiłek białkowy.


Na 4 porcje potrzeba:

  • 1 łyżka świeżego soku z cytryny
  • 1,5 łyżki utartego świeżego imbiru
  • 0,5 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 pojedyncze filety z kurczaka
  • oliwa do smażenia

W małej misce wymieszać sok cytrynowy, imbir, pieprz i czosnek.
Filety oczyścić z błon, ja pokroiłam je na małe kawałeczki bo takiego kurczaka lubię najbardziej, ale można też przyrządzić je w całości.
Umieścić piersi kurczaka w głębokiej misce i polać je otrzymaną mieszaniną, obracając, żeby pokryła je ze wszystkich stron. Przykryć i włożyć do lodówki na 30 minut do 2 godzin.
Dużą patelnię z powłoką nieprzyczepną nasmarować oliwą z oliwek. Rozgrzać silnie na dość mocnym ogniu. Mięso smażyć do zrumienienia ze wszystkich stron. Jeśli smażymy paski z kurczaka, kładziemy je na patelnię partiami, a następnie przekładamy do naczynia żaroodpornego i trzymamy w ciepłym piekarniku.

Wartość odżywcza 1 porcji:
129 kcal
26 g białka
1 g węglowodanów
1 g tłuszczu
75 mg sodu
65 mg cholesterolu