21 mar 2010

Jajka flamenco

Ten przepis wisiał u mnie w "poczekalni" już od jakiegoś czasu. Odkryłam go na blogu My Cuisine. Premiery na naszym stole doczekał się jako sobotni obiad. Szczerze mówiąc, głównie dlatego, ze nieliczne warzywa, jakie zostały mi od ostatnich zakupów, to były właśnie te z przepisu. Za to efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Warzywa stały się cudownie kruche, lekko ścięte żółtko wystarczyło za sos, kapary i oliwki nadały potrawie wykwintnego charakteru... te jajka na pewno zagoszczą w naszym repertuarze na stałe. Są pyszne i uwierzcie mi- to jest jedna z tych potraw, które jedząc równocześnie będziecie się dziwić i cieszyć, ze jesteście na diecie ( o ile jesteście, oczywiście). Dziwić- bo to takie pyszne, w ogóle nie kojarzące się z "dietowaniem". Cieszyć- bo nie będąc na diecie być może nigdy byście tego nie spróbowali. Ze mną właśnie tak było.
MM- danie tłuszczowe ( na 1 fazie pomijamy oliwki!);
SB- faza 1;
Protal- faza 2 (też raczej bez oliwek). 
Seniores y senioritas, los esplendidas huevos flamenco :)*



Przepis za Gania76, z drobnymi modyfikacjami:
  • 1 mała cukinia
  • po pół strąka czerwonej i żółtej papryki (ja dałam 1 zieloną, bo lubię ją najbardziej)
  • puszka pomidorów w zalewie (nie miałam tego jedynego składnika, zastąpiłam szklanką soku pomidorowego)
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 4-6 jajek (ja mam małą foremkę, więc wbiłam 2)
  • kilka plasterków surowej, wędzonej szynki
  • łyżka kaparów
  • łyżka krojonych czarnych oliwek (zielone lubię bardziej :))
  • sól, pieprz, tymianek, ewentualnie łyżeczka pasty sambal oelek lub chilli
  • oliwa z oliwek
Paprykę, cukinię, cebulę i czosnek posiekaj. Rozgrzej na patelni oliwę, zeszklij cebulę z czosnkiem, dorzuć paprykę z cukinią i smaż przez 5 minut. Dorzuć pomidory z zalewą, dopraw i duś do miękkości papryki. Gotowy sos wyłóż do naczynia do zapiekania. Zrób tyle zagłębień, ile masz jajek, i wbij jajka w te zagłębienia - ostrożnie, żeby nie uszkodzić żółtek. Następnie ułóż na wierzchu plasterki szynki, posyp kaparami i oliwkami, oprósz solą i pieprzem oraz tymiankiem. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na około 15 minut, aż zetną się jajka.
Czy takie jajka nadają sie na wielkanocne śniadanie? Chyba nadają sie tak idealnie, jak żadne inne :) W związku z tym dodaję je do akcji Wielkanocne Gotowanie z blogu U małolaty w kuchni oraz do Kuchni Wielkanocnej 2010 Olgi Smile. 

Wielkanocne gotowanie




Kuchnia Wielkanocna 2010


*Panowie i panie, oto wspaniałe jajka flamenco ;)

4 komentarze:

  1. Obłędne! Tyle tylko, że z oliwkami to na MM II faza ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz 100% racji, Cynamon- na I fazie MM oliwki odpuszczamy :) Miałam o tym napisać, ale mi umknęło. Na szczęście ktoś inny czuwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszły prześliczne i jakże apetyczne :) Cieszę się, że smakowały. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam i zjadłam:) Trochę więcej u mnie było modyfikacji, ale danie baaardzo smaczne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń